Jak znaleźć sponsorów nagród na licytacje: mail, telefon, osobiste spotkanie

0
42
Rate this post

Nawigacja:

Dlaczego firmy dają nagrody na licytacje i jak to wykorzystać

Co naprawdę motywuje sponsora nagród

Sponsor nagród na licytacje rzadko działa z jednego powodu. Z perspektywy firmy to zwykle połączenie kilku motywacji: wizerunkowej, biznesowej i osobistej. Im lepiej je rozumiesz, tym łatwiej budujesz skuteczny mail, rozmowę telefoniczną czy spotkanie twarzą w twarz.

Najczęstsze motywacje firm przekazujących nagrody na licytacje to:

  • Budowanie wizerunku firmy zaangażowanej społecznie – CSR, employer branding, obecność w lokalnej społeczności.
  • Dotarcie do nowych klientów – nagroda jako forma reklamy (np. vouchery, usługi, produkty z logo).
  • Relacje z pracownikami i klientami – sponsoring nagród jako powód do dumy dla zespołu, coś, czym można się pochwalić w komunikacji wewnętrznej.
  • Osobista motywacja właściciela lub menedżera – ktoś z zarządu ma doświadczenie z chorobą, niepełnosprawnością dziecka, adopcją czy innym tematem bliskim Twojej misji.
  • Korzyści podatkowe – przy współpracy z organizacją pożytku publicznego (OPP) lub fundacją przekazanie nagrody bywa księgowo korzystne.

W rozmowie z potencjalnym sponsorem nagród na licytację nie sprzedajesz „prośby”, tylko szansę na konkretne korzyści. Dlatego treść maila, rozmowy telefonicznej czy spotkania powinna pokazywać, co firma zyska dzięki przekazaniu nagrody, a nie tylko na czym polega Twoja działalność.

Dlaczego jedne firmy mówią „tak”, a inne „nie”

Odmowa sponsora zwykle nie oznacza, że pomysł licytacji jest zły. Najczęściej przyczyny są dużo bardziej przyziemne:

  • brak budżetu na CSR lub akcje charytatywne w danym okresie,
  • polityka firmy – wspieranie tylko wybranych, stałych partnerów,
  • zmęczenie liczbą próśb z zewnątrz,
  • niedopasowanie tematu licytacji do profilu marki,
  • zły moment (np. sezon, zmiana zarządu, kryzys wewnętrzny).

Z perspektywy copywritera i osoby odpowiedzialnej za fundraising najważniejsze pytanie brzmi: co możesz zrobić, by zwiększyć odsetek odpowiedzi „tak”? Klucz leży w świadomym doborze firm, precyzyjnym dopasowaniu komunikatu i konsekwentnym follow-upie po wysłaniu maila lub po pierwszej rozmowie telefonicznej.

Jak przełożyć motywacje sponsora na język korzyści

Ten sam fakt można opisać na dwa zupełnie różne sposoby. „Przekażcie nam nagrodę” i „Pokażcie się jako lokalna firma, która realnie pomaga dzieciom z naszej gminy” niosą zupełnie inny ładunek emocjonalny i biznesowy. Twoje zadanie polega na tłumaczeniu misji fundacji na język rozumiany przez partnerów biznesowych.

Kilka przykładów przełożenia misji na język korzyści:

  • „Zorganizujemy licytację, by zebrać środki na rehabilitację dzieci”„Wasza nagroda pomoże sfinansować konkretną liczbę godzin rehabilitacji, a jednocześnie pokaże Waszą markę jako tę, która realnie wspiera lokalne rodziny.”
  • „Chcemy zebrać pieniądze na dom tymczasowy dla zwierząt”„Wasz voucher dla klientów trafi do osób, które kochają zwierzęta – to dokładnie ta grupa, która najchętniej poleca dalej firmy zaangażowane społecznie.”

Podczas budowania maila, skryptu rozmowy telefonicznej czy prezentacji na spotkaniu osobistym, uporządkuj motywacje sponsora i Twoje argumenty w prostą strukturę: co sponsor daje → co dostaje → komu pomaga. Taki układ ułatwia szybką decyzję po drugiej stronie.

Zespół specjalistów omawia współpracę sponsorską przy stole konferencyjnym
Źródło: Pexels | Autor: RDNE Stock project

Przygotowanie: kogo prosić i o jakie nagrody na licytację

Jak stworzyć listę potencjalnych sponsorów nagród

Zanim wyślesz choć jeden mail, potrzebna jest lista firm, które realnie mogą zostać sponsorami nagród na licytacje. Im lepiej ją zbudujesz, tym mniej frustracji po drodze. Przygotowanie zajmuje czas, ale później procentuje w wynikach.

Dobre źródła do stworzenia listy to:

  • lokalne biznesy – restauracje, salony kosmetyczne, siłownie, sklepy z wyposażeniem domu, kwiaciarnie, fotografowie, firmy usługowe, hotele, pensjonaty, firmy eventowe, szkoły językowe, serwisy samochodowe, drukarnie, kawiarnie, piekarnie;
  • firmy powiązane tematycznie z Twoją misją – np. sklepy medyczne, producenci sprzętu rehabilitacyjnego, wydawnictwa, marki dziecięce;
  • dotychczasowi darczyńcy – firmy, które wcześniej przekazywały pieniądze lub rzeczy (nawet jednorazowo);
  • kontakty prywatne – pracodawcy wolontariuszy, znajomi prowadzący firmy, klienci lokalnych przedsiębiorców otwarci na akcje charytatywne;
  • media lokalne i influencerzy – czasem zamiast nagrody wprost, mogą dać zasięg, który przyciągnie kolejnych sponsorów nagród.

Tworząc listę, dopisuj od razu:

  • osobę kontaktową (imię, funkcja),
  • adres e-mail i numer telefonu,
  • link do strony www lub social mediów,
  • krótki komentarz: skąd znasz firmę, co może być dla niej ważne.

Jakie nagrody są najbardziej atrakcyjne dla licytujących

Jednym z najczęstszych błędów jest proszenie o „cokolwiek”. Z perspektywy licytacji nie każda nagroda jest tak samo atrakcyjna. Zamrożony magazyn z przypadkowymi fantami nie zwiększa wpływów. Najlepiej celować w nagrody, które są:

  • konkretne – voucher na usługę, pakiet produktów, unikatowe doświadczenie, spotkanie z ciekawą osobą;
  • odczuwalne jako „luksus” – coś, czego zwykle się sobie nie kupuje (np. weekend w hotelu, sesja zdjęciowa, kolacja degustacyjna);
  • unikalne – limitowane produkty, podpisane gadżety, dostęp za kulisy, spotkania 1:1;
  • przydatne w codziennym życiu – usługi remontowe, konsultacje specjalistów, bony do popularnych sklepów;
  • związane z emocjami – wyjątkowe przeżycia, personalizowane prezenty, dedykacje.

Zanim napiszesz mail do potencjalnego sponsora, zastanów się, jaką konkretną nagrodę mógłby zaoferować. Łatwiej odpowiedzieć „tak” na propozycję: „bon na kolację dla dwóch osób” niż na ogólne „czy mogą Państwo przekazać coś na licytację?”. Zmniejszasz w ten sposób wysiłek po stronie sponsora.

Segmentacja sponsorów: kogo zaprosić do jakiej formy kontaktu

Nie z każdym potencjalnym sponsorem nagród trzeba od razu umawiać się na osobiste spotkanie. Wybór formy kontaktu wpływa na skuteczność i tempo działania. Dobre podejście to prosta segmentacja:

Rodzaj firmyRekomendowana forma pierwszego kontaktuDlaczego właśnie tak
Małe lokalne biznesy (sklepy, usługi)Osobiste wejście + telefonDecyzje często podejmuje właściciel na miejscu, liczy się relacja i zaufanie.
Średnie firmy (kilkadziesiąt-kilkaset osób)Mail + follow-up telefonicznyPotrzebne jest formalne zapytanie, ale telefon pomaga przebić się przez „szum”.
Duże korporacjeMail do działu CSR/HR/marketinguIstnieją procedury, wymagane są dokumenty, decyzje trwają dłużej.
Znane marki, influencerzyMail + social mediaCzęsto szybciej reagują na wiadomości w socialach połączone z mailem.
Warte uwagi:  Jak działa program mentoringowy dla młodzieży – sukces brytyjskiej fundacji

Do firm, na których zależy Ci najbardziej (np. lokalne ikony, duzi gracze z Twojej branży), warto od razu zaplanować kombinację trzech kanałów: dobrze napisany mail, jeden–dwa telefony i – jeśli to możliwe – osobiste spotkanie lub krótkie wejście do biura/sklepu.

Zespół specjalistów omawia współpracę przy stole w sali konferencyjnej
Źródło: Pexels | Autor: Werner Pfennig

Skuteczny mail do sponsora nagród: struktura i przykłady

Jak zbudować strukturę maila, który nie wyląduje w koszu

Mail do sponsora nagród na licytacje powinien być prosty, klarowny i maksymalnie dopasowany do odbiorcy. Dobra wiadomość e-mail składa się zwykle z pięciu elementów:

  1. Temat wiadomości.
  2. Krótki wstęp z kontekstem.
  3. Konkretna propozycja współpracy (prośba o nagrodę).
  4. Opis korzyści i forma podziękowań dla sponsora.
  5. Jasne zakończenie z wezwaniem do działania (call to action).

W mailach do firm kluczowa jest zwięzłość. Osoba po drugiej stronie ma na Twoją wiadomość kilkanaście sekund. W tym czasie musi zrozumieć:

  • kto pisze i dlaczego,
  • czego dokładnie oczekujesz,
  • co jej firma z tego ma,
  • jakim najmniejszym wysiłkiem może odpowiedzieć.

Temat maila do sponsora nagród: mikro-copy, które otwiera drzwi

Temat wiadomości to pierwszy test Twojego copywritingu. Powinien być krótki, konkretny i możliwie „bliższy człowiekowi niż instytucji”. Kilka przykładów tematów, które zwykle sprawdzają się lepiej niż ogólniki typu „Prośba o wsparcie”:

  • Propozycja nagrody od [NAZWA FIRMY] na licytację dla dzieci z [MIASTO]
  • [NAZWA FIRMY] jako sponsor nagrody w lokalnej licytacji charytatywnej
  • Czy [NAZWA FIRMY] dołączy jako fundator nagrody na licytację?
  • Krótka propozycja współpracy: nagroda na licytację w [MIASTO]

Dodanie lokalizacji lub konkretnej grupy beneficjentów (np. „dzieci z [nazwa osiedla]”) zwiększa poczucie bliskości. Temat powinien obiecywać jasność, a nie wzbudzać podejrzenie spamu. Unikaj krzyczących słów: „PILNE!!!”, „MEGA SZANSA” itp.

Przykładowy mail do sponsora nagród na licytację

Poniżej przykładowa wiadomość, którą można wykorzystać jako szablon i dopasować do własnej sytuacji. Tekst jest napisany językiem prostym i konkretnym, bez „urzędniczych” zwrotów.

Przykładowy mail – wersja do lokalnej firmy usługowej

Temat: Propozycja nagrody od [Nazwa Firmy] na licytację dla dzieci z [miasto]

Treść:

Szanowna Pani / Szanowny Panie [Nazwisko],

nazywam się [Imię i nazwisko] i działam w [nazwa fundacji / stowarzyszenia / inicjatywy]. Wspieramy [krótko: kogo i w jaki sposób, 1–2 zdania].

[Data] organizujemy licytację charytatywną, z której dochód przeznaczymy na [konkretny cel, najlepiej 1–2 zdania, możliwie obrazowo]. Szukamy sponsorów nagród – firm z [miasto / okolica], które są blisko mieszkańców i chcą pokazać, że realnie wspierają lokalne rodziny.

Chciałbym zaproponować Państwu przekazanie nagrody w formie [proponowany rodzaj nagrody, np. „bonu na kolację dla dwóch osób w Państwa restauracji”]. Taka nagroda jest atrakcyjna dla licytujących, a jednocześnie świetnie promuje Państwa ofertę.

W zamian za przekazanie nagrody zapewniamy m.in.:

  • wzmiankę o [Nazwa Firmy] jako sponsorze nagrody na stronie wydarzenia i w naszych mediach społecznościowych,
  • oznaczenie firmy przy opisie nagrody na licytacji,
  • możliwość dostarczenia ulotek/visitek, które trafią do uczestników.

Jeśli taka forma współpracy jest dla Państwa interesująca, proszę o krótką odpowiedź mailową lub kontakt telefoniczny: [numer telefonu]. Chętnie dopasuję szczegóły nagrody do Państwa możliwości.

W załączniku przesyłam krótką informację o naszej działalności oraz potwierdzenie rejestracji fundacji.

Z wyrazami szacunku,
[Imię i nazwisko]
[Funckja]
[Fundacja / inicjatywa]
[Telefon]
[Strona www / Facebook]

Jak dostosować mail do różnych typów sponsorów

Ten sam szablon maila nie zadziała tak samo w małym salonie fryzjerskim, jak w centrali dużej sieci. Kilka prostych modyfikacji zwiększa szansę na odpowiedź „tak”:

  • lokalne biznesy – podkreśl społeczność („mieszkańcy osiedla X”, „rodziny z Y”), pokaż, że to „ich ludzie” będą licytować;
  • firmy B2B – mocniej akcentuj wizerunek i możliwość dotarcia do konkretnej grupy (np. przedsiębiorców, rodziców, specjalistów);
  • duże marki – użyj języka „CSR”, „zaangażowania społecznego”, „odpowiedzialności biznesu”, dołącz minimum formalnych danych (KRS, regulamin, załącznik PDF/1 strona);
  • influencerzy, twórcy – pisz bardziej „po ludzku”, skróć wstęp, od razu pokaż, co mogą podarować i jak im ułatwisz logistykę (np. „przyjedziemy po nagrodę”, „zorganizujemy wysyłkę”).

Dobrą praktyką jest przygotowanie 2–3 wersji szablonu i kopiowanie nie całego maila, ale szkieletu, który za każdym razem uzupełniasz o personalizowane fragmenty.

Najczęstsze błędy w mailach do sponsorów i jak ich uniknąć

Kilka drobnych potknięć w treści maila potrafi obniżyć skuteczność o połowę. Zamiast wysyłać „masówkę”, lepiej wyłapać typowe błędy:

  • Brak konkretu w prośbie – ogólne „czy mogą Państwo coś przekazać” zamień na 1–2 konkretne propozycje nagrody.
  • Za długie wprowadzenie – historia organizacji na pół strony zwykle nikogo nie przekona. 2–3 zdania wystarczą, reszta w załączniku lub na stronie.
  • Zero korzyści dla firmy – w treści ma być wyraźne „co z tego ma sponsor” (zasięg, wizerunek, kontakt z klientami, realny wpływ na lokalną społeczność).
  • Brak wezwania do działania – na końcu zawsze pytaj wprost, np. „czy mogą Państwo zadeklarować jedną nagrodę w formie…?”, „czy mogę zadzwonić jutro między 10 a 12, żeby ustalić szczegóły?”.
  • Nieczytelna forma – ściana tekstu odstrasza. Krótkie akapity, wypunktowania, pogrubienia najważniejszych elementów pomagają „przeskanować” mail.

Przed wysłaniem maila dobrze jest przeczytać go na telefonie. Jeśli wygląda ciężko i trzeba długo przewijać, skróć tekst o 20–30%.

Follow-up mailowy: jak przypominać się, nie będąc nachalnym

Jedno wysłanie maila rzadko wystarcza. Skrzynki są przepełnione, ludzie odkładają decyzje. Prosty, kulturalny follow-up to często klucz do sukcesu.

Przykładowa sekwencja:

  1. dzień 0 – pierwszy mail z propozycją,
  2. dzień 3–5 – krótkie przypomnienie na ten sam wątek,
  3. dzień 7–10 – jeśli to dla Ciebie ważny sponsor: telefon lub wiadomość na LinkedIn/Facebooku/Instagramie (w zależności od firmy),
  4. po 2–3 tygodniach – ostatnia próba, z podziękowaniem za poświęcony czas, nawet jeśli nie odpowiedzieli.

Treść follow-upu powinna być jeszcze krótsza niż pierwsza wiadomość. Przykład:

Temat: Re: Propozycja nagrody od [Nazwa Firmy] na licytację dla dzieci z [miasto]

Treść:

Dzień dobry,
pozwalam sobie krótko przypomnieć wiadomość w sprawie nagrody od [Nazwa Firmy] na licytację charytatywną [nazwa / data].

Czy widzą Państwo możliwość przekazania jednej nagrody w formie [propozycja, np. „bonu na usługę / produkty”]?

Z góry dziękuję za informację – nawet jeśli tym razem się nie uda.

Pozdrawiam serdecznie,
[Imię i nazwisko]

Spotkanie biznesowe zespołu w sali konferencyjnej omawiającego projekt
Źródło: Pexels | Autor: Christina Morillo

Rozmowa telefoniczna ze sponsorem: scenariusz i praktyczne wskazówki

Po co dzwonić, skoro wysyłasz maile

Telefon pomaga się „przebić” – szczególnie tam, gdzie mail ginie w tłumie. W małych i średnich firmach to często najszybsza droga do osoby decyzyjnej. Dzwoniąc:

  • sprawdzasz, czy mail w ogóle dotarł i został przeczytany,
  • możesz w 2–3 minuty wyjaśnić coś, co w mailu wymagałoby długiego tłumaczenia,
  • budujesz relację – głos, sposób mówienia, reakcje emocjonalne.

Jak przygotować się do telefonu: mini-brief dla siebie

Przed wykonaniem telefonu dobrze jest mieć pod ręką krótką ściągę. W stresie łatwo zapomnieć o czymś kluczowym.

  • 1–2 zdania, jak się przedstawiasz i kogo reprezentujesz,
  • jasne określenie celu rozmowy („szukamy sponsorów nagród na licytację…”),
  • propozycja dwóch–trzech typów nagród, które pasują do tej konkretnej firmy,
  • argument korzyści dla sponsora, dopasowany do profilu działalności,
  • konkretne pytanie na końcu („czy mogliby Państwo…?”, „jaką formę nagrody widzą Państwo u siebie jako możliwą?”).

Dobrze jest też sprawdzić wcześniej godziny otwarcia, potencjalne godziny mniejszego ruchu (np. restauracje – nie dzwonimy w porze obiadowej), a w firmach biurowych – unikać „po 16”, kiedy większość już wychodzi.

Warte uwagi:  Szybka reakcja na powódź – jak fundacja zebrała środki w 48h

Scenariusz rozmowy telefonicznej z potencjalnym sponsorem

Nie musisz brzmieć jak aktor z reklamy. Wystarczy prosty, ludzki scenariusz, który możesz modyfikować.

Przykładowy schemat rozmowy z lokalną firmą

  1. Przywitanie i pytanie o chwilę
    „Dzień dobry, nazywam się [Imię i nazwisko], dzwonię z [nazwa organizacji]. Czy mogę na chwilę zająć Pani/Pana czas? Chodzi o licytację charytatywną w [miasto].”
  2. Krótki kontekst
    „[Data] organizujemy licytację, z której całość dochodu przekażemy na [konkretny cel, 1–2 zdania]. Szukamy lokalnych firm, które mogłyby przekazać nagrody dla licytujących.”
  3. Propozycja konkretnej nagrody
    „Pomyśleliśmy, że świetną nagrodą od Państwa mógłby być [propozycja, np. ‘bon na usługi / pakiet produktów / voucher’]. To coś, co przyciąga licytujących, a jednocześnie promuje Państwa ofertę.”
  4. Wskazanie korzyści
    „Podczas licytacji wspominamy o sponsorach nagród, oznaczamy ich w social mediach i przy każdej nagrodzie umieszczamy nazwę firmy. Uczestnikami są głównie [krótko: rodziny z okolicy, rodzice z przedszkola X itd.].”
  5. Konkretny „call to action”
    „Czy widzą Państwo możliwość przekazania jednej takiej nagrody? Jesteśmy w stanie dopasować się do Państwa – może to być np. bon ważny przez kilka miesięcy.”
  6. Domknięcie i ustalenie dalszych kroków
    Jeśli odpowiedź jest pozytywna: „Świetnie, bardzo dziękuję! Czy mogą mi Państwo podać adres mailowy, na który wyślę krótkie potwierdzenie i informacje o licytacji? Umówimy też termin odbioru nagrody.”
    Jeśli nie są pewni: „Rozumiem. Wyślę krótkiego maila z podsumowaniem propozycji. Czy mogę zadzwonić za dwa–trzy dni, żeby wrócić do tematu?”

Jak reagować na obiekcje i wątpliwości w rozmowie telefonicznej

W odpowiedzi często pojawiają się powtarzalne obawy. Dobrze mieć przygotowane proste riposty – bez nacisku, raczej z wyjaśnieniem.

  • „Nie mamy dużego budżetu na takie rzeczy.”
    „Rozumiem, dlatego prosimy o nagrody w formie Państwa usług lub produktów, nie o przelew. To może być nawet jedna nagroda – np. bon na usługę, którą i tak Państwo świadczą na co dzień.”
  • „Nie wiemy, czy mamy z tego jakąś korzyść.”
    „Podczas licytacji prezentujemy sponsorów nagród, oznaczamy ich w naszych mediach społecznościowych i przy każdej nagrodzie podajemy nazwę firmy. To szansa na dotarcie do [opis grupy odbiorców] i pokazanie, że firma realnie wspiera lokalną społeczność.”
  • „Nie mamy kiedy się tym zająć.”
    „Postaramy się maksymalnie odciążyć Państwa. Możemy przygotować gotową treść bonu, przyjechać po nagrodę w dogodnym dla Państwa terminie i zająć się całą logistyką.”
  • „Już wspieramy inne akcje.”
    „To świetnie, że angażują się Państwo w takie inicjatywy. Jeśli byłaby szansa choć na jedną mniejszą nagrodę, będzie ona dla nas bardzo cenna. Oczywiście rozumiem, jeśli w tym roku jest to niemożliwe – w takim razie chętnie odezwę się przy kolejnej edycji.”

Przykład krótkiego skryptu telefonicznego do większej firmy

W średnich firmach warto celować w osoby z działu marketingu, HR lub PR. Rozmowa jest trochę bardziej formalna, ale nadal powinna pozostać konkretna.

„Dzień dobry, nazywam się [Imię i nazwisko], reprezentuję [organizacja]. Czy mogę porozmawiać z osobą odpowiedzialną za działania CSR lub marketing?

[Po przełączeniu]
Dzień dobry, dziękuję za chwilę. [Data] organizujemy licytację charytatywną, z której dochód przeznaczymy na [cel]. Szukamy partnerów – sponsorów nagród, najlepiej w formie Państwa produktów lub usług, które moglibyśmy wystawić na licytację.

Myślimy, że w przypadku [Nazwa Firmy] mogłaby to być np. [2–3 przykłady nagród dostosowanych do firmy]. W zamian proponujemy prezentację logo, oznaczenia w social mediach i wyeksponowanie Państwa marki przy samej licytacji.

Czy taka forma wsparcia byłaby dla Państwa do rozważenia? Chętnie podeślę krótkiego maila z opisem akcji. Do kogo najlepiej go wysłać?”

Osobiste spotkania i wizyty: jak zbierać nagrody „w terenie”

Kiedy osobiste wejście działa najlepiej

W wielu lokalnych akcjach licytacyjnych to właśnie osobiste wizyty w sklepach, punktach usługowych czy kawiarniach przynoszą najwięcej nagród. Twarzą w twarz łatwiej:

  • opowiedzieć o celu zbiórki w emocjonalny, ale krótki sposób,
  • pokazać materiały – plakat, ulotkę, zdjęcie dziecka/rodziny (za zgodą),
  • od razu domówić szczegóły, np. termin ważności voucherów, liczbę nagród,
  • przezwyciężyć początkową nieufność („kolejna zbiórka, pewnie naciągacze”).

Dobrze zorganizowana „objazdówka” po mieście w 2–3 osoby potrafi w jeden dzień wygenerować kilkanaście nagród.

Jak przygotować się do krótkiej wizyty u przedsiębiorcy

Wizyta nie powinna być „z marszu i z ręką w kieszeni”. Prosty zestaw przygotowań od razu zwiększa wiarygodność.

  • Krótki druk/ulotka o akcji – z celem, datą, informacją o organizatorze, danymi kontaktowymi.
  • Identyfikator lub koszulka z logo organizacji (jeśli macie) – ludzie czują się bezpieczniej, widząc, że to zorganizowana inicjatywa.
  • Lista firm do odwiedzenia z adresami i krótką notatką – żeby nie tracić czasu na miejscu.
  • Wstępny scenariusz rozmowy – 2–3 zdania o sobie, 2–3 o akcji, konkretny przykład nagrody, którą firma mogłaby przekazać.

Przykładowa rozmowa „wejście z ulicy”

Najczęściej będziesz mieć dosłownie kilka minut. Dobrze jest od razu powiedzieć, po co przyszedłeś.

„Dzień dobry, nazywam się [Imię], działam przy [organizacja]. [Data] organizujemy licytację charytatywną dla [kogo]. Przyszedłem zapytać, czy [nazwa firmy] mogłaby przekazać nagrodę w formie [konkret] – np. bonu na [usługę/produkt].

Mamy już zadeklarowane nagrody m.in. od [2–3 lokalne firmy, jeśli już są]. Wszystkie firmy-sponsorów przedstawiamy na naszych plakatach i w social mediach, a przy każdej nagrodzie podajemy nazwę fundatora.

Tu jest krótka informacja o akcji. Czy widzą Państwo możliwość przekazania jednej takiej nagrody?”

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Jak znaleźć firmy, które chcą dawać nagrody na licytacje charytatywne?

Najprościej zacząć od najbliższego otoczenia: lokalnych biznesów (restauracje, kawiarnie, salony usługowe, sklepy, hotele, fotografowie) oraz firm, które tematycznie pasują do misji Twojej fundacji (np. sklepy medyczne przy rehabilitacji dzieci, marki zwierzęce przy schroniskach).

Warto też przejrzeć listę dotychczasowych darczyńców, prywatne kontakty wolontariuszy i zarządu oraz media lokalne i influencerów, którzy mogą dorzucić nagrody lub zasięgi. Do każdej firmy dopisz od razu osobę kontaktową, mail, telefon i krótką notatkę, dlaczego może być zainteresowana.

Jakie nagrody najlepiej prosić od sponsorów na licytację?

Najlepiej sprawdzają się nagrody konkretne, odczuwane jako „mały luksus” i jednocześnie przydatne: vouchery na kolację, weekend w hotelu, sesje zdjęciowe, pakiety usług, bony do popularnych sklepów, konsultacje specjalistów czy unikalne doświadczenia (np. wejście za kulisy, spotkanie 1:1).

Unikaj proszenia o „cokolwiek”, bo przypadkowe fanty zalegają w magazynie i nie budzą emocji licytujących. Zdecydowanie skuteczniejsze jest konkretne pytanie, np. „Czy mogą Państwo przekazać bon na kolację dla dwóch osób?”. To ułatwia decyzję po stronie firmy.

Co napisać w mailu z prośbą o nagrodę na licytację?

Mail powinien być krótki, konkretny i oparty na języku korzyści dla firmy. Uporządkuj go w prostą strukturę: krótki kontekst, jasna propozycja nagrody, opis korzyści dla sponsora (wizerunek, dotarcie do nowych klientów, materiały promocyjne) oraz informacja, komu realnie pomoże przekazana nagroda.

Zamiast „czy mogą Państwo coś przekazać?”, lepiej napisać: „Prosimy o voucher na kolację dla dwóch osób, który zlicytujemy na rzecz rehabilitacji dzieci z naszej gminy. W zamian promujemy Państwa restaurację w materiałach wydarzenia i mediach lokalnych jako partnera wspierającego lokalne rodziny”.

Jak rozmawiać telefonicznie z potencjalnym sponsorem nagród?

Rozmowa telefoniczna powinna rozwijać to, co wysłałeś w mailu, a nie być ogólną prośbą o pomoc. Na początku krótko przedstaw fundację i cel licytacji, a potem przejdź do konkretu: jakiej nagrody oczekujesz i co firma z tego będzie miała (wizerunek, reklama, powód do dumy dla zespołu).

Warte uwagi:  Muzyka jako terapia – fundacja, która łączy dźwięki z pomocą

Trzymaj się prostego schematu: co sponsor daje → co dostaje → komu pomaga. Dobrze jest zakończyć rozmowę jasnym pytaniem zamkniętym („Czy taka forma nagrody jest dla Państwa możliwa?”) oraz ustalić dalszy krok: mail z podsumowaniem, termin decyzji lub krótkie spotkanie.

Kiedy lepiej napisać maila, a kiedy iść osobiście do firmy z prośbą o nagrodę?

Do małych, lokalnych biznesów najlepiej wejść osobiście (lub zadzwonić), bo decyzje podejmuje zwykle właściciel, a relacja i zaufanie są ważniejsze niż formalny mail. W przypadku średnich firm dobrym modelem jest: najpierw mail, a potem follow-up telefoniczny, żeby przebić się przez natłok wiadomości.

Duże korporacje wymagają najczęściej formalnej ścieżki – mail do działu CSR/HR/marketingu z odpowiednimi dokumentami. Przy znanych markach i influencerach często skuteczne jest połączenie maila z wiadomością w social media. Najważniejsze firmy dla Twojej akcji warto „obsłużyć” kombinacją: mail + telefon + osobiste spotkanie lub krótkie wejście do biura/sklepu.

Dlaczego firmy odmawiają przekazania nagrody na licytację i co wtedy robić?

Odmowa rzadko oznacza, że licytacja jest zła. Częściej chodzi o brak budżetu na CSR w danym momencie, politykę wspierania tylko stałych partnerów, zmęczenie liczbą próśb, niedopasowanie tematu do marki albo po prostu zły moment (sezon, zmiana zarządu, kryzys firmy).

Warto podziękować za odpowiedź i zapytać, kiedy można wrócić z propozycją (np. w kolejnym roku budżetowym) oraz czy jest inna forma współpracy, np. zasięg w social mediach zamiast nagrody rzeczowej. Kluczowe jest też lepsze dopasowywanie firm do tematu licytacji i systematyczny follow-up, który zwiększa odsetek odpowiedzi „tak”.

Co warto zapamiętać

  • Firma rzadko przekazuje nagrody z jednego powodu – łączy motywacje wizerunkowe, biznesowe, osobiste i podatkowe, więc warto świadomie odwoływać się do kilku z nich naraz.
  • W rozmowie nie „prosisz o nagrodę”, tylko oferujesz firmie konkretne korzyści: promocję marki, dotarcie do nowych klientów, powód do dumy dla zespołu i pozytywny PR.
  • Odmowa najczęściej wynika z braku budżetu, polityki firmy, zmęczenia prośbami lub złego momentu, a nie z kiepskiego pomysłu – kluczowe jest dobre dopasowanie i cierpliwy follow‑up.
  • Skuteczna komunikacja z potencjalnym sponsorem polega na tłumaczeniu misji fundacji na język korzyści: „co firma daje → co dostaje → komu pomaga”.
  • Lista potencjalnych sponsorów powinna być przemyślana i różnorodna: lokalne biznesy, firmy powiązane z misją, dotychczasowi darczyńcy, kontakty prywatne oraz media i influencerzy.
  • Przy tworzeniu bazy kontaktów warto od razu notować konkretne osoby, dane kontaktowe i krótki kontekst relacji, co ułatwia późniejszą, spersonalizowaną komunikację.
  • Zamiast prosić o „cokolwiek”, trzeba celować w nagrody konkretne, odczuwane jako luksus lub unikalne, praktyczne i silnie związane z emocjami, bo to one najlepiej „sprzedają się” na licytacjach.